Internet pomógł mi pokonać nieśmiałość – odważnie o nieśmiałości #1

kobieta w trampkach i z laptopem - pokonać nieśmiałość

Dziś oddaję głos Asi, graficzce i autorce bloga Creativevibes. Kiedy „spotkałam” Asię w jednej z grup fejsbukowych, w życiu bym nie powiedziała, że wie, co to nieśmiałość. Szczególnie, że ostatnio zaczęła współpracę z popularną blogerką – podziwiam jej odwagę, by odezwać się do kogoś znanego w środowisku i zaproponować swoją pomoc. 

Hej, jestem Asia. Jest mi bardzo miło, że mogę uczestniczyć w takim fajnym projekcie, jaki organizuje Ola. Chciałabym napisać kilka słów do osób nieśmiałych.

Skąd ta nieśmiałość?

Moim zdaniem nieśmiałość rodzi się z braku wiary w siebie, a brak wiary w siebie z wielu kompleksów. A kompleksy? Z braku asertywności i pozwalania wmawiania otoczeniu, że nie jesteśmy zbyt dobrzy, że nie wyglądamy jak pani z okładki, czy nie mamy płaskiego brzucha jak Ewa Chodakowska. Trendy są ok, przynajmniej te zdrowe i te, które każdy przemyśli, a nie ślepo pójdzie za nimi. Ale nie o tym.

Moją nieśmiałość = brak wiary w siebie spowodowała nadwaga już w podstawówce, to, że byłam najwyższa i „największa”. Uwierzcie mi, patrząc na zdjęcia, wyglądałam po prostu NORMALNIE. Wyzywana i szykanowana przez inne dzieci, przyjmowałam wszystkie słowa do siebie i podświadomie pozwałam im wmówić, że to prawda.

To jak wyglądamy, nie ma najmniejszego znaczenia dla tego, jacy jesteśmy. Każdy, kto ma problem ze swoim wyglądem, powinien nad nim pracować, ale nigdy nie powinien wątpić lub myśleć, że jest gorszy od innych otaczających go osób.

Jestem wygadana, umiem odnaleźć się w grupie i nie mam problemu z kontaktem z innymi, ale nie zawsze tak było. Wiele razy znając odpowiedź na zadane mi pytanie nie udzielałam jej. Odpowiadałam „nie wiem”, bojąc się porażki oraz tego, że ktoś oceni mnie i wyśmieje.

Moja przemiana

Pomogły mi – wstyd przyznać – rozmowy w Internecie z obcymi dla mnie ludźmi. Przestałam bać się wyrażać swoje zdanie i być pewną swego. Zaczęłam zauważać, że wcale nie jestem gorsza. Ba, czasem jestem nawet lepsza w danej dziedzinie od znajomych. Po cichu zdobywałam wiedzę na interesujące mnie tematy oglądając tutoriale, dyskutując z ludźmi, których dany temat również interesuje.

W pewnym momencie swojego życia zaczęłam ignorować ludzi niewprowadzających nic pozytywnego w moje życie, skupiłam się na osobach, które wyciągnęły do mnie rękę i polubiły mnie i pokochały taką, jaka jestem. Stąd mój apel – kochajcie SIEBIE i nie bójcie się walczyć o własne „ja”. Złota zasada to nigdy się nie poddawać i działać, stawiać małe, ale pewne kroki do realizacji celów. Przecież taka „błahostka” jaką jest nieśmiałość, nie może nam w tym przeszkodzić.

Jestem teraz szczęśliwą mężatką, z nadwagą, która walczy ze SWOIMI kompleksami, nie kompleksami innych. Staram się dążyć do idealnej wersji siebie, którą sama wykreowałam. Nie pozwalam już nikomu wmówić sobie, że mam coś zmienić, bo tej osobie to nie pasuje.

Dwa rodzaje nieśmiałości

Według mnie nieśmiałość dzieli się na dwa rodzaje. Paraliżującą nieśmiałość, przy której boimy się zrobić najprostsze czynności, jak odezwanie się do obcej osoby czy wypowiedzenie swojego zdania w większym gronie. I nieśmiałość naturalną, czyli lekki strach przed nieznanym. Moim zdaniem ta druga jest zdrową formą nieśmiałości. Nie ma ludzi, którzy niczego się nie boją, którzy wiedzą wszystko na dany temat.

Internet to nie jest jedyne miejsce i sposób na to, aby wyzbyć się nieśmiałości, dla każdego może zadziałać coś innego. Nie powinniśmy natomiast wyzbywać się nieśmiałości do końca, nieśmiałość jest ok! Naturalna nieśmiałość wynika z niewiedzy nieznanego. Nieśmiałość natomiast nie powinna wynikać z braku wiary w siebie.  Wyzbywanie się paraliżującej nieśmiałości, może być uciążliwe i trwać naprawdę długo. Nieśmiałość w normalnych ilościach nie jest wadą. Wręcz przeciwnie, może być zaletą. Naturalna nieśmiałość nie powinna przeszkadzać nam w rozmowie z obcą osobą przez telefon, czy spytaniu, gdzie w sklepie znajdziemy nabiał. Nie powinna komplikować ludziom codziennego życia. Walczmy z jej paraliżującą odmianą, ale nie pozbywajmy się jej całkowicie.

Grafiki motywacyjne do pobrania

Asia przygotowała dla was cztery darmowe grafiki do pobrania.

Więcej grafik znajdziecie na blogu Asi.

Super jest patrzeć, jak znalezienie swojej drogi pomaga pokonać nieśmiałość. Przekonałam się o tym doskonale, kiedy na koniec kursu projektowania wnętrz miałam 7-minutową obronę projektu, nad którym pracowałam z czasie kursu. Już po kilkunastu sekundach zszedł ze mnie cały stres i wtedy miałam ten moment „flow”, o którym mówią coache 😉 

Jeśli chcesz opowiedzieć swoją nieśmiałą historię, daj znać – niezależnie od tego, czy udało ci się pokonać nieśmiałość, wciąż z nią walczysz lub już się z nią pogodziłaś 🙂