Podsumowanie roku 2016 + linkownia

Zamiast podsumowania grudnia, parę roku randomowych informacji o moim życiu w 2016 roku. W linkowni znajdziecie listę moich ulubionych ludzi internetów, którzy zastępowali mi w zeszłym roku relacje w realu 😉

W zeszłym roku:

  • zaliczyłam największe wahania wagi (63, 52, 47,5 kg – ważę mniej niż w 6 klasie podstawówki, pozdro!) i nastroju
  • dowiedziałam się, że istnieją krzyżowe bóle porodowe i dwa dni później przekonałam się, że nie da się tego znieść bez ZZO
  • jadłam śniadanie wielkanocne w szpitalu (i cholernie żałuję, że nie zrobiłam mu zdjęcia)
  • ani razu nie zobaczyłam się z mnóstwem moich znajomych i uczyłam się to akceptować
  • wiele razy uzależniałam zdrowie fizyczne Pierwszego i moje zdrowie psychiczne od zakupu – np. chusty, maty Skip-Hop za 320 zł. Ostatecznie nie mamy ani jednego, ani drugiego i nigdy się nie dowiem, czy ich brak zepsuł Małemu życie
  • tak się przyzwyczaiłam do prowadzenia wózka, że bez niego czuję się jak bez ręki
  • zaliczyłam mnóstwo drobnych przemeblowań

Budżet domowy

Jeszcze w 2015 roku przeczytałam książkę Marcina Iwucia „Jak zadbać o własne finanse”. A potem przeczytałam ją raz jeszcze. To ona przekonała mojego męża do prowadzenia budżetu. Właśnie czytam książkę Michała Szafrańskiego i po pierwszych 100 stronach stwierdzam, że FinNinja to bardziej rozbudowana „Jak zadbać o własne finanse” Iwucia. Jeśli musisz dostać kopa w tyłek, by zająć się finansami, ale nie potrzebujesz prowadzenia za rączkę i motywujących haseł, książka Iwucia wystarczy (może zmienię zdanie, gdy przebrnę przez całego Finansowego…). Prowadzenie budżetu to, obok narodzin Pierwszego, najważniejsza rewolucja zeszłego roku 🙂 Z budżetem zresztą, jak z dzieckiem, mam love-hate relationship.

Moi internetowi ziomale (linkownia)

Największym odkryciem tego roku jest hands down kanał Sarah Nourse. Kiedy zaczęłam go oglądać miał zaledwie 2,5 tysiąca subskrypcji a teraz zbliża się do 60 tyś! W skrócie: Sarah i jej mąż przez 2 lata zapracowywali się na maxa, by w tym roku rzucić wszystko i wrócić z USA do Europy, żyć z oszczędności i rozkręcać swój biznes. Przez parę miesięcy mieszkali w Szwajcarii (Matthias jest Szwajcarem, a Sarah tam studiowała), a w grudniu przeprowadzili się do Berlina. Mimo tych odważnych (szalonych!) decyzji, są to supernormalni ludzie, z którymi może nawet nie bałabym się gadać 🙂

Reszta moich jutuberów to:

  • Gabriella Lindley (vlogi oglądam zawsze – zresztą sama Gabbie woli swój kanał vlogowy niż główny)
  • Mr. Kate (czy ktoś mi w końcu wyjaśni, czemu Kate ma tak mało subskrypcji?)
  • Karolina Sobańska (od początku grudnia nie obejrzałam nic 🙁 a Karoliny vlogmasy są takie dobre)
  • Jenny Mustard (totalnie inne poglądy, ale jakie ładn… tfu, filmiki nie są ładne, filmiki są aesthetically pleasing (przybij pionę, jeśli czytasz komentarze na YT)

Blogi? Proszę bardzo:

Na czele rankingu ląduje Ula Łupińska (Pani Korektor). Jestem jej wierną fanką, od kiedy przeczytałam wpis „Kreski w języku polskim”. Ostatnio zagięłam studenta polonistyki wiedzą, że w nazwie Warszawa-Ochota jest dywiz 😉

Poza tym często zaglądałam:

  • na Instagram i bloga Enjoy Your Home ze względu na najbardziej zbliżoną wiekiem do Pierwszego Romę, choć wydaje się, jakby dzieliło ich 5 miesięcy, a nie półtora tygodnia (Pierwszy powoli opanowuje to, co Poziomka wyczyniała już w sierpniu ;))
  • na Instagram i bloga Nebule dla przeglądów zabawek i przyjaznych dzieciom miejsc w Warszawie (w żadnym jeszcze nie byliśmy (dzięki, Marcin Iwuć i Michał Szafrański), więc liczę na to, że któreś z tych miejsc przetrwa 30 lat i będziemy mogli pójść tam z wnukami, o ile będzie nas na to stać :))
  • na fanpage Mataja po zabawne wpisy na (zaryzykuję stwierdzenie, że to Szafa Sztywniary w wersji parentindowej) i na bloga po mądre wpisy
  • na bloga i Instagram Boginie przy maszynie dla najfajniejszych bliźniaków
  • na bloga Wymagające (spokojnie, to już ostatni parenting ;))
  • do Uli Phelep, a w szczególności do założonej przez nią najlepszj grupy na Fb – Biznes blogowanie i marketing dla kobiet
  • do Pani Swojego Czasu, bo robi swoje bez oglądania się na to, co powiedzą ludzie
  • na bloga Biznesowe Info, na którym Agnieszka pokazuje jak i ile zarabia w internecie (i poza nim)
  • do Wojtka Wawrzaka, bo jest świetny w tym co robi (i tylko rok starszy ode mnie, a wszyscy go znają… brawo ja! Przegrałam życie)

A kto był Twoim ulubionym internetowym twórcą? Daj znać w komentarzu!